poniedziałek, 23 lutego 2015

Rozdział 2

Usłyszeliśmy :
-Paris !!
Wbiegłam na górę , a w pokoju zobaczyłam Zayn'a , który gorączkował się , co zrobić by się uwolnić.
-Słucham ??
-Daj mi kluczyk - wyciąga dłoń , a ja przybijam mu piątkę .
-Ten kluczyk ?? - pytam wymachując przedmiotem .
-Proszę , Paris - jęczał .
Schowałam kluczyk do tylnej kieszonki i kucnęłam przed nim .
-O co prosisz ?? - zapytałam .
On pociągnął mnie za nogi . A po chwili leżałam pod nim .
-Zayn .
-O co prosisz ?? - zapytał z uśmieszkiem .
Przybliżył twarz do mojej . Przycisnął usta do moich . Jezu jakie on ma miękkie usta !! Poczułam jak wkłada ręce do moich kieszonek . Po chwili odrywa się ode mnie . Szybko Zayn wstaje . On chciał tylko ten jebany kluczyk . Zaczyna się rozpinać , a ja wybiegam z pokoju . Zbiegam po schodach , prawie się zabijając . W salonie siedzą chłopacy , którzy nic nie wiedzą .
-Paris ?? - pyta Niall , po czym zamykam drzwi od ich domu .
Biegnę do domu . Drzwi na szczęście otwarte . Wbiegam po schodach . Nie chciałam tak przeżywać mojego pierwszego pocałunku . Wchodzę do mojego pokoju , po czym trzaskam drzwiami . Nie minęło kilka sekund , gdy jestem przytulona do Nick'a .
-Paris , co się stało ?? - zapytał .
Nie jestem w stanie , powiedzieć .
-Co się stało ?? - odrywa mnie od siebie , i patrzy mi w oczy .
-N-nick , ch-chce z-z-zostać sama - jąkam się .
Odsuwa się ode mnie . Całuje mnie w czoło i wychodzi . Zamykam drzwi , po czym zsuwam się po ścianie .
-Jestem głupia - szepczę .
Siadam na parapecie . Otwieram okno i wywalam nogi . Chowam twarz w dłoniach . Płaczę i płaczę , mogłabym płakać wieczność , gdyby nie pukanie do okna . Patrzę i widzę Zayn'a . Szybko chowam nogi i zamykam okno po czym idę do toalety się ogarnąć . Po kilku minutach wychodzę z WC i kieruję się na dół , do salonu . Tam siedzi Miley , Ariana , Olly , Nick i .... Liam ?? GDy Liam spogląda na mnie , od razu wstaje i podchodzi do mnie .
-Możemy porozmawiać ?? - pyta .
-Chodź - prowadzę go do mojej sypialni .
GDy jesteśmy w środku , zamykam drzwi i patrzę na chłopaka .
-Powiedz , co się stało u was na górze ?? Zayn zamknął się w pokoju i nic nie chce wytłumaczyć - powiedział , a w jego oczach były iskry troski i nadziei , że mu powiem . Wzdycham . Opowiedziałam mu wszystko ze szczegółami . On jest najlepszym słuchaczem po Nick'u . Można mu się wyżalić . Fajny z niego chłopak . Po chwili wstaje .
-Musze już się zbierać - powiedział .
Wstałam . Przytuliłam go mocno . Pocałował mnie w policzek .
-Nie przejmuj się nim , przyznam , dupek z niego , ale też , dobry chłopak - mówi po czym odprowadzam go do drzwi .
-Pa , Liam .
-Pa , trzymaj się . - powiedział i wyszedł .
Wbiegam do pokoju . Siadam na parapecie . Moje oczy spoczywają na oknie sąsiada . Siedzi na łóżku i ... płacze ?? Chyba ktoś do niego zapukał , bo się wydarł . Biorę jakąś bransoletkę i rzucam w jego okno . Od razu spogląda w okno . Otwiera je niepewnie i siada w nim jak ja .
-Zayn - mówię .
-J-ja przepraszam - jąka się .
-Zayn - podnoszę głos .
Jego oczy patrzą w moje .
-Rozumiem cię , jesteś starszy ode mnie , a ja ci nie dorastam do pięt , to co się wydarzyło , to tylko wygłupy , ja znajdę kogoś kto będzie odpowiedni dla mnie , a ty dziewczynę , która będzie ci odpowiadać - odparłam , po czym zamknęłam okno i położyłam się w łóżku . Słyszę pukanie do MOJEGO okna . Wstaję i widzę Zayn'a !?!?!?! Otwieram je pośpiesznie .
-Paris - mówi .
Nie patrzę mu w oczy .
-Paris - warknął .
Spojrzałam mu prosto w oczy .
-Ty jesteś tą dziewczyną - powiedział , przybliżając się do mnie .
-Z-Zayn , aale , j-ja nie mogę - spuszczam głowę , a z tym wiąże się zażenowanie i mój cichy płacz .
Podchodzi do mnie i mocno przytula .
-Paris , wiem , że odpowiesz , że nie , ale muszę zapytać - odparł .
Spojrzałam na niego .
-Czy zostaniesz moją dziewczyną ?? - zapytał .
Teraz mam pełno pytań w głowie . Czy będę go kochać ?? Będzie mi wierny ?? Czy on chce mnie tylko przelecieć ?? Jebać pytania .
-Trzeba myśleć sercem - odrzekłam .
Wzdycha głośno . Chyba mnie źle zrozumiał . Nakładam ręce na jego szyję . Gdy ten się skapnął , wpija się w moje usta .
-Kocham cię - mruczy mi wprost do ust .
-Ja ciebie też .
Odrywa się ode mnie i przytula do siebie .
-Oglądamy filmy ?? - zapytałam .
-Jasne .
-Wybierz , a ja idę po coś do jedzenia - powiedziałam , po czym wyszłam z pokoju .
Weszłam do kuchni , po czym wzięłam popcorn , jakieś żelki , picie . Poszłam do pokoju , a w nim widzę Zayn'a siedzącego nadal nad filmami . Kucam przy nim .
-Nadal nie wiesz co wybrać ?? - pytam .
-Nie , ale może ty mi pomożesz - śmieje się , po czym ciągnie mnie na swoje nogi . Trzyma mnie w talii . Zaczęłam wierzgać , przesuwać się z lewo na prawo . Usłyszałam jak Zayn jęknął .
-Ja..Ja - patrzę , tam gdzie on , jezu - O boże , Zayn !
-Nie powiem , że mi było dobrze , ale tak chłopacy już mają , a co ty taka strachliwa się stałaś - cmoknął mnie w usta .
-Nie wiem .
Wziął mnie na ręce (panna młoda) i zaczął nieść na łóżko .
-Zayn , puść mnie , jestem ciężka i gruba - mówię .
-Chyba przeciwnie - kładzie mnie na łożu .
Włącza jakiś film pod tytułem ,,Halloween'' . Po chwili obraz ekranu stał się czarny . Nagle na obrazie pokazał się jakiś stwór . Pisnęłam i mocno przytuliłam Zayn'a .
-Czego tu się bać ?? - zapytał .
-Pff , no właśnie - mówię , odpychając go od siebie .
Na obrazie pokazuje się kobieta , obdzierana ze skóry .
-A może jest czego ?? - mówię przestraszona , wtulając się bardziej w klatkę piersiową chłopaka .
Po kilku godzinach męczarni , film się skończył , a ja wyskoczyłam z łóżka i stając na środku pokoju , łapiąc się za biodra , mówię :
-I czego się trzeba było bać ??
Zayn wstaje i podchodzi do mnie i szepcze :
-To było tworzone na faktach autentycznych , skarbie .
-Zayn , nie strasz mnie - jęczę .
-Jak chcesz mogę z tobą iść spać - powiedział .
Co to , to nie !! Mam chłopaka od kilku godzin , jestem godną siebie dziewczyną , więc nie wproszę chłopaka do łóżka !!
-Nie - zaprzeczyłam .
Trochę się zdziwiłam jego odpowiedzią , bo myślałam , że będzie mnie męczył .
-Nie będę ci się wpychać do łóżka - pocałował mnie w skroń .
-Dlaczego muszę być taka niska ?? - zapytałam .
-Bo ja jestem facetem w tym związku - powiedział , na co ja się zaśmiałam .
-Będę się zbierał .
Jęknęłam . Zawiesiłam swoje ręce na jego szyi , a on oplótł mnie w talii . Przycisnął swoje malinowe usta do moich . Usłyszałam :
-Ekhm - to typowe chrząknięcie Nick'a . Odklejamy się od siebie i spojrzeliśmy na Nick'a .
-Hej - powiedziałam zawstydzona .
-Ja już chyba pójdę , buziaki - powiedział i pocałował mnie w skroń , po czym wyminął Nick'a .
Wyjrzał na korytarz , po czym podszedł do mnie , PRZYTULAJĄC ??!!?!?
-Moja mała siostrzyczka dorasta - pocałował mnie w policzek .
-Okey , okey , jestem zmęczona , więc won z mojego pokoju - pokazałam palcem na drzwi pokoju .

Rozdział 1

-Dziewczyny , przestańcie - mówi po raz enty Nick .
-Nie , bo my zamierzamy śpiewać do końca drogi - powiedziała Ariana .
Zaczęłyśmy śpiewać jakieś piosenki . Po kilku minutach usłyszałyśmy głos mamy .
-Jesteśmy .
Szybko z Arianą i Miley wyskoczyłyśmy z auta i zaczęłyśmy skakać . Z auta wysiadł Nick , a za nim Olly . Naskoczyłam szczęśliwa na Nick'a . Zaczął mną kręcić wokół własnej osi .
-Nick , przestań , bo zwymiotuje - mówię .
Gdy mnie puszcza , przytulam dziewczyny . Wbiegamy do domu .
-Dziewczynki , chodźcie do salonu !! - krzyczy mama .
Siadamy na dużej kanapie , po czym dołącza do nas Nick , Olly i mama .
-Słuchajcie , macie oddzielne pokoje - powiedziała .
Chłopacy krzyknęli ,,Yea'' i przybili sobie piątkę , a my jęknęłyśmy .
-Dlaczego ?? - zapytałam .
-Bo .... jesteście prawie dorosłe , a nie będziecie spały w jednym pokoju , gdy jedna z was będzie kochała się ze swoim chłopakiem - odparła , po czym wszyscy wybuchnęliśmy śmiechem .
Wbiegłyśmy na górę . Przebrałam się w to :
Znalezione obrazy dla zapytania perrie edwards ładnie ubrana
Zbiegłam na dół . Zrobiłam sobie kanapkę . Zjadłam ją i wyszłam na podjazd . Zaczęłam iść w lewą stronę od mojego domu . Zaczęłam sobie spacerować . Po kilkunastu minutach wróciłam do domu .
-Wróciłam !! - krzyknęłam .
Wszyscy odkrzyknęli mi krótkie ,,Hej'' . Wbiegłam na górę , do swojego pokoju . Wyjrzałam za okno i zobaczyłam moich sąsiadów . czwórka z nich grała w piłkę nożną , a piąty ..... Kurwa mać !!! Kosił trawę , to normalne , ale BEZ KOSZULKI !!!! Jezu , ile on ma tatuaży . Popatrzyłam na resztę . Teraz nie grali , ale gadali , patrzyli w moje okno . Pomachałam im z uśmiechem . Szybko odmachali. Spojrzałam na chłopaka . Ten schował kosiarkę i podszedł do reszty . Oni pokazali na moje okno .
-Paris !!! - słyszę krzyk z dworu .
Otwieram okno i patrzę w dół . Można zejść . Wykładam nogi i rozglądam się . Tylko tamta piątka na mnie patrzy . Wychylam się i zeskakuję . Ląduję na dwóch nogach .
-Paris !! - słyszę krzyk Miley .
-Nie zginęłam !! - odkrzykuję i biegnę na przody domu .
Tam czeka na mnie prawie cała rodzinka (czyt. Miley , Ariana i mama)
-Tak ?? - zapytałam .
-Jedziemy do sklepu , chcesz coś ?? - zapytała mama .
-Miley i Ariana wiedzą , co potrzebuję - zaśmiałam się .
Wsiadły do auta .
-Paris !! - znów słyszę krzyk , ale z tyłów domu .
-Idę !! - drę się .
Zaczynam iść i widzę Nick'a . Podchodzę do niego i mocno przytulam . Opatula mnie ramieniem i zmierzamy na tyły posesji . Tam widzę Olly'ego i MOICH sąsiadów .
-Hej - mówią .
-Hej - odpowiadam .
-Nick , muszę iść zadzwonić - mówię .
-Sąsiedzi przyszli się przywitać i spytać o coś - powiedział Olly .
-Ciebie chcieli o coś zapytać - dodał .
-Okey , to won do domu - powiedziałam .
-Młoda , grzeczna bądź - nakazuje Nick , a ja przytakuję .
Gdy poszli , patrzę na piątkę przybyszy .
-To słucham - spoglądam na nich .
-Bo widzieliśmy jak zeskakujesz z drugiego piętra , i chcieliśmy się zapytać , czy wszystko okey - mówi brunet z błękitnymi oczami .
-U mnie to codzienność - machnęłam ręką .
-I ktoś - spojrzeli na mulata - chciał cię zaprosić na naszą domówkę .
-Chętnie przyjdę - uśmiecham się .
-To my może idziemy - nakazał ciemny blondyn .
-Jak chcecie , możecie wejść - odparłam z uśmiechem .
-Czy ty kiedyś przestaniesz się uśmiechać ?? - zapytał blondynek .
-Jak chłopak złamie mi serce , to może tak - zaśmiałam się .
-To wejdziemy - mówi loczek .
Zaczynam ich prowadzić do domu . Nagle dzwoni mój telefon . Patrzę na wyświetlacz : Mike . Wyciszam i chowam do tylnej kieszeni shortów . Gdy wchodzimy do domu , mówię :
-Wejdźcie do salonu , a ja pójdę coś zrobić .
Skończyłam robić przekąski . Gdy wchodzę do salonu , tylko oni siedzą na kanapie .
-Pójdę po braci .
Wbiegam na górę , a każdy w swoim pokoju , śpi . Wybiegam do toalety . Biorę miseczkę z lodowatą wodą i wbiegam do każdego z chłopaków i oblewam ich .
-Pobudeczka , śpioszki wy moje !! - drę się .
Szybko zbiegam po schodach i staję w progu drzwi .
-Zaraz powinni przyjść - chichoczę .
Nagle ktoś łapie mnie w talii i przerzuca przez ramię . Nick .
-Nick , puszczaj mnie .
-Hej , chłopaki , poczekajcie , idziemy umyć siostrzyczkę .
-Nie , chłopaki , błagam was , ja tak się nie bawię - kopię go w brzuch .
-A my tak .
Wchodzi ze mną do toalety i wwala do wanny z zimną wodą (czyt.lodowatą) . Szybko wybiegają .
-Nick !! - drę się .
Na szczęście włosów nie zamoczyłam . Wbiegam do salonu . Siedzą na kanapie .
-Nick , jesteś świetny - zaśmiałam się .
-Wiem .
-I dlatego musisz mi odkupić telefon - wyrzucam telefon z shortów .
Jest cały mokry i jeszcze bucha .
-O jezus maria .
-Mama z chęcią ci nie da kasy .
Podchodzę do niego i mocno go przytulam .
-Zimna jesteś - chce mnie odepchnąć .
-A ty niewyżyty - patrzę na niego .
Podaję mu telefon i wychodzę z pomieszczenia . Przebieram się w to :
Znalezione obrazy dla zapytania zestawy ubrań z podkolanówkami
Po chwili zbiegłam na dół .
-Olly daj swój telefon - mówię wchodząc do salonu .
-Trzymaj - rzuca , a ja w locie go łapię .
-Dzięki , idę zadzwonić do Miley .
Wychodzę z pomieszczenia i czuję jak kilka osób wypala we mnie dziury lub rozbiera wzrokiem .
-Miley ?
-Paris ?? Dlaczego dzwonisz z telefonu Olly'ego ??
-Bo Nick jestem dureń , wwalił mnie do wanny z wodą , a telefon , bęc .
-Okey , a co chciałaś ??
-Kiedy wracacie ??
-Jesteśmy przed ...


-Drzwiami - słyszę głos Miley .
-Olly , łap - rzucam telefon do brata , który gada z chłopakami .
Mocno przytulam siostry .
-Co było takiego ważnego , że się pytałaś , kiedy wracamy ?? - pyta Ariana.
Piszę z tellefonu Miley SMS do Ariany :
Nasi sąsiedzi przyszli .


-No i co z tego ?? - pyta Ariana .
-To są jacyś , nie wiem , nr . 1830 - mówię naszym kodem .
-Naprawdę ?? - pyta Miley .
-Tak .
-Nick !! - drę się .
-Co chcesz ?? - zapytał , wchodząc na korytarz .
-Kiedy kupisz mi telefon ??
-Za kilka dni - mruknął i wyszedł .
-A gdzie mama ?? - zapytalam .
-Zaraz powinna przyjść .
Wtedy usłyszałyśmy głos mamy :
-Pomożecie mi ??
Wzięłyśmy od niej część zakupów . Weszłyśmy do kuchni .
-Idę do salonu - oznajmiła mama .
Po chwili  znika za ścianą .
-Dziewczyny !! - słyszę krzyk mamy .
Wbiegam do salonu i staję obok mamy .
-Tak ??
-Powiedz , który to twój chłopak .
-Mamo - jęczę .
-No co ??
-To są nasi sąsiedzi - mówię , uderzając się w czoło .
-Ups - mówi , a ja modlę się , by nie powiedziała , czegoś .
-O czym myślisz ?? - pyta Olly .
-Modlę się , żeby nie powiedziała czegoś głupiego .
Wszyscy tu zebrani parskają śmiechem . Nagle dzwoni telefon blondyna .
-Chłopaki , musimy iść .
-Co Louise , znów chce ? - pyta loczek .
-Kto ?? - mówię zdziwiona z Nick'iem i Olly'm .
-Ciotka , Harry'ego - dodaje mulat .
-A kto to ten Harry ?? - pytam .
-Nie przedstawiliśmy się ?? - zapytali .
-Nope .
-Jestem Harry - powiedział loczek .
-Ja , Louis - odparł brunet z niebieskimi oczami .
-Niall - pomachał blondynek .
-Ja jestem Liam - odrzekł ciemny blondyn .
-A ja Zayn - powiedział mulat .
-A ty , panno-wyskoczę-z-okna ? - zapytał rozbawiony Louis .
-Paris - uśmiecham się .
-A ile twoja siostra ma lat ?? - słyszę szept Niall'a .
-15 - odpowiadam .
-C-co ?? - pyta zdezorientowany Niall .
-Spytałeś Nick'a ile mam lat , więc odpowiadam .
-Mi chodzi , jak ty to słyszałaś - odrzekł .
-Nasza siostra jest dziwna -mruczy Olly .
-Bo mam to po was , chłopcy - rzucam w nich poduszkami .
Nick rzucił , ale się schyliłam , a poduszka rozbiła wazon . Spojrzałam za siebie .
-Mama nie będzie zadowolona - kręcę z politowaniem głową .
-Dobra , to my się zbieramy , bo nie chcemy być świadkami zabójstw - podnosi w celu obronnymi ręce Zayn .
-No właśnie - powiedziała reszta .
-Okey .
Gdy pożegnałam się z nimi , poszłam do pokoju . Zdjęłam z siebie ubranie i zostałam tylko w czarnej , koronkowej bieliźnie . Założyłam szybko czarną bokserkę i luźne , szare dresy . Coś uderzyło w moje okno . Rozejrzałam się , ale  nic nie zobaczyłam . Usłyszałam pukanie w okno , ale nie moje . Spojrzałam przed siebie . Zayn zapukał w swoje okno . Zaczął pisać coś na kartce . Gdy ją napisał , aż spadłam z parapetu . Zaczęłam się śmiać . Gdy się ogarnęłam usiadłam z powrotem na parapecie . Wzięłam szybko kartkę do ręki i napisałam :
,,Nie ładnie to tak podglądać''
Pokazałam mu język . Na wcześniejszej kartce napisał :
,,Ładna bielizna''
Po chwili napisał :
,,Zgadnij , kto ją zobaczył :)''
,,Nie zgadnę''
,,Chłopacy , bo wtedy gdy miałaś na sobie tylko bieliznę , oni weszli do pokoju''
Zaczął się śmiać .
,,Jezus , Maria , teraz wy macie mnie za pośmiewisko''
Napisałam , i  zeszłam z okna . Po 30 minutach , usiadłam na oknie i otworzyłam je . Wychyliłam się , czy jest jakieś wejście na dach . Jest !! Yea , baby !!! Złapałam się mocno i zaczęłam wspinać . Usłyszałam otwieranie okna .
-Co ty robisz ??
Gdy się obejrzałam , zobaczyłam chłopaków .
-Wchodzę na dach .
-Zejdź stamtąd , bo se coś złamiesz - odparł Liam .
Odwróciłam się i powróciłam do wspinaczki .
-Paris , złaź stamtąd !! - usłyszałam krzyk Zayn'a .
I w tym momencie moja noga się obsunęła . Wisiałam w powietrzu .
-Paris , zaraz tam będę - usłyszałam głos chłopaków .
Mocno się podciągnęłam , ale nie dałam rady , bo dach jest śliski . Nie mogłam się utrzymać .
-Paris - usłyszałam głos z dołu .
-Skacz .
-Nie skoczę .
Powoli moja jedna ręka wyślizgnęła się z poręczy dachu .
-Paris .
-Nie .
-Puść się .
-Odsuń się , zejdę .
Zaczęłam się upierać . Po chwili odsunął się na kilka kroków . Puściłam się i wylądowałam na ziemi.
-I czego sie gorączkowałeś ??? - zapytałam , patrząc na Zayn'a .
-Co się dzieje ?? - usłyszałam głos Miley .
Podbiegła do mnie i mocno przytuliła .
-Powiedz , boli cię coś ??
-Jezus , Maria , nic mi nie jest .
-A co ty w ogóle robisz na dworze ?? - zapytała .
-Chciałam wejść na dach .
-Ach , ty moja kózko - mocno mnie przytuliła , znaczy jeszcze bardziej .
-Nie nazywaj mnie tak - oburzyłam się .
-Zaraz masz wracać .
Po chwili zostałam sama z chłopakiem .
-Dlaczego się obraziłaś ?? - pyta podchodząc do mnie .
-Bo jestem pośmiewiskiem ??
-Nie jesteś - przytula mnie .
-Możesz mnie nie dusić ??
-Aaa , jasne .
Zaczęłam się śmiać .
-Masz ładne ciało , a ja się śmiałem z twojej głupoty , że nie zasłoniłaś żaluzji .
-Haha , bardzo śmieszne .
-Chodź , musisz iść do domu , a jest zimno - mówi .
Okrywa mnie swoją bluzą , po małej kłótni , że nie musi mi jej dawać . Gdy jesteśmy pod drzwi , żegnam się z chłopakiem .
-Pa , dobranoc - mówi .
-Papatki .
Łapię za klamkę , ale drzwi ani rusz .
-Kurwa mać - powiedziałam .
Chłopak zniknął w głębi swojego domu . Jeszcze robię kilka prób , ale żadna nie jest skuteczna .
-Boże , dlaczego się nade mną nie zlitowałeś ?? - pytam niebo .
Wychodzę z naszej posesji i idę w kierunku domu chłopaków . GDy jestem przed drzwiami , pukam.
-Zapraszaliście kogoś ?!!??! - słyszę krzyk Louis'a .
Po chwili słyszę brzdęk , który sygnalizuje otwieranie zamka w drzwiach . Gdy się otwierają , widzę Louis'a .
-Hej , co ty tu robisz ?? - zaprasza mnie do środka .
-Hej Louis , Miley zamknęła drzwi i nie mam jak wejść do domu - mówię , wchodząc z nim do salonu .
-Ooo , to źle , zapytam Louise , czy możesz zostać .
-Dzięki .
Wyszedł z pomieszczenia . Usiadłam na kanapie . Usłyszałam jak ktoś , pewnie Louis idzie . Spojrzałam , i zobaczyłam Niall'a W DRESACH  .
-Emm , hej Niall - powiedziałam niepewnie .
On podskoczył .
-Jezus Maria , dlaczego nie jesteś u siebie ?? - zapytał
-Bo moja kochana siostrzyczka zamknęła drzwi .
-Mala dziewczynka , boi sie ??? Nie buj się wujecek Niallek , zaopiekuje sie tobom , dobze ?? - zapytał , jak dziecko do nastolatki .
-Potrzebujesz psychiatry - powiedziałam .
-Nie , ja po prostu jestem niewyżyty seksualnie - zaczął  śmiesznie poruszać brwiami .
-Louis !! Błagam , szybciej !! - drę mordę .
Do salonu wbiega Liam z Louis'em .
-Co ?!?!? - pytają równie .
-Niall chce mnie wykorzystać seksualnie - pokazałam na Niall'a .
-Mówię do niej , że się nią zaopiekuję , a ta mówi , że potrzebuje psychiatry , a ja na to odpowiadam , że jestem nie wyżyty seksualnie - wzruszył ramionami .
-Niall , ty przecież jesteś prawiczkiem - mówi Louis - UPS ??
-Zabiję cię - Niall zaczyna biec za Louis'em po schodach .
-Nie przejmuj się tymi debilami , oni tak zawsze - Liam opatula mnie ramieniem .
-Przynajmniej ty jesteś normalny - powiedziałam , na co blondyn się zasmiał .
-Dzięki - odpowiada , a ja się uśmiecham .
-Dobra , chodź do pokoju Zayn'a , wywalę go za drzwi - powiedział , prowadząc mnie na górę .
-Ale ja przecież mogę spać w salonie - nalegam .
-Gość nie powinien spać byle gdzie - odparł , wchodząc ze mną na schody .
Liam zapukał do ciemnych , drewnianych drzwi . Na nich było graffiti z inicjałami Zayn'a , chyba .
-Wlaz !! (czytać jak napisane) - usłyszałam krzyk .
Liam wszedł do środka , a ja za nim .
-Zayn , idź spać na kanapę .
-Po co ??
-Mamy gościa .
Dopiero teraz zobaczyłam , że Zayn leżał na łóżku , z głową w poduszce . Teraz podniósł głowę i wzrok skierował na nas .
-Paris ?? - zapytał , wstając .
-Tak mam na imię - uśmiechnęłam się .
-Liam , widzisz , że jest śpiący , ja pójdę na kanapę - powiedziałam , i miałam wyjść z pokoju , gdy zostałam złapał mnie za nadgarstek i przyciągnął do kogoś torsu . Jezu , jakie on ma boskie perfumy !!! Spojrzałam ku górze i zobaczyłam , że jestem przytulona do ciała Zayn'a .
-Połóż się tutaj , a ja pójdę na kanapę - powiedział .
-A właśnie , że ja - odepchnęłam go od siebie .
Szybko zaczęłam biec na dół . Gdy chciałam się położyć na kanapie , zostałam złapana w talii i przewieszona przez ramię Zayn'a .
-Zayn , ja chcę na kanapę !! - biję go .
-ALe będziesz musiała spać w łóżku - posadził mnie na łóżku .
Gdy zaczął wychodzić z łóżka , chciałam wstać , ale gdy zrobiłam pierwsze kilka kroków , prawie wyrwałam sobie rękę . Spojrzałam , a moja ręka była przypięta do łóżka , kajdankami .
-Zayn !!
-Nie dziękuj !! - krzyknął z dołu .
Po kilku próbach , padłam z braku sił na łóżko , po czym zasnęłam ./
Rano , obudziło mnie jasne światło pochodzące z okna , od słońca . Wstałam i prawie się zabiłam .
-Zayn !! - krzyknęłam .
Spojrzałam na budzik . 07:15 . Teraz będzie żałował , że mnie uwięził .
-Zayn !!
Zaczęłam piszczeć , tak jak w horrorach . Gdy przestałam , usłyszałam chrapanie kilku osób , zatłumione ścianami . Wstałam i zobaczyłam PAJĄKA !!!
-Zayn !! - zaczęłam się drzeć i szarpać .
-Zayn !!! - krzyczałam i skakałam , by być jak najdalej od tego potwora .
-Zayn !! - krzyknęłam i wtedy usłyszałam Zayn'a .
-Co sie stało ??? - zapytał zaniepokojony .
-Tu jest pająk !! - skakałam .
Szybko podszedł do mnie , ale nie rozpiął mnie , tylko podszedł do pająka i WZIĄŁ GO NA RĘCE !!!
-Boisz się tego małego czegoś ?? - zapytał , podchodząc do mnie .
-Zayn , zabierz to ode mnie - odsunęłam się .
Podszedł do mnie , a ja kopnęłam go w krocze .
-Nie podchodź do mnie z tym czymś - powiedziałam i zaczęłam grzebać mu w kieszeniach .
Gdy znalazłam kluczyk , szybko się rozkułam i przypięłam nogę Zayn'a . Szybko wybiegłam z pokoju . W salonie siedział zaspany Niall , Louis , Harry , a Liam stał już na nogach .
-Coś ty tam wrzeszczała ?? - zapytał Harry .
-Zayn mnie wczoraj przykuł do łóżka , a dzisiaj straszył pająkiem - usiadłam zezłoszczona na kanapie .
-A gdzie on właściwie jest ??  - zapytał Liam
-Dostał w krocze , mocno , a jest zakuty do łóżka - zaśmiali się na moje słowa .

sobota, 21 lutego 2015

Bohaterowie

Paris Blue
Znalezione obrazy dla zapytania zoella w okularach
Znalezione obrazy dla zapytania zoella w okularach     
                                                       Znalezione obrazy dla zapytania zoella w okularach
Ja 
15 lat


Anne Blue
Znalezione obrazy dla zapytania jennifer lopez
Znalezione obrazy dla zapytania jennifer lopezZnalezione obrazy dla zapytania jennifer lopez                                                       
                                                      
Znalezione obrazy dla zapytania jennifer lopez
(matka Paris)




  
Olly Blue 
Znalezione obrazy dla zapytania olly murs 2015
Znalezione obrazy dla zapytania olly murs 2015                                                 Znalezione obrazy dla zapytania olly murs 2015
Znalezione obrazy dla zapytania olly murs 2015
(Brat Paris)
19 lat


Nick Blue
Znalezione obrazy dla zapytania nick jonas
Znalezione obrazy dla zapytania nick jonas                                                   Znalezione obrazy dla zapytania nick jonas
Znalezione obrazy dla zapytania nick jonas
(Drugi brat Paris)
17 lat 



Miley Blue 
Znalezione obrazy dla zapytania miley cyrus
Znalezione obrazy dla zapytania miley cyrus                                                            Znalezione obrazy dla zapytania miley cyrus
Znalezione obrazy dla zapytania miley cyrus
(Siostra Paris)
16 lat



Ariana Blue
Znalezione obrazy dla zapytania ariana grande 2015
Znalezione obrazy dla zapytania ariana grande instagram                                                  Znalezione obrazy dla zapytania ariana grande instagram
Znalezione obrazy dla zapytania ariana grande instagram
(Druga siostra Paris)
15 lat 
                                                    
                     
                                                                   Sąsiadów nie wymienię .
                                                         To będzie przystojna niespodzianka