poniedziałek, 23 lutego 2015

Rozdział 2

Usłyszeliśmy :
-Paris !!
Wbiegłam na górę , a w pokoju zobaczyłam Zayn'a , który gorączkował się , co zrobić by się uwolnić.
-Słucham ??
-Daj mi kluczyk - wyciąga dłoń , a ja przybijam mu piątkę .
-Ten kluczyk ?? - pytam wymachując przedmiotem .
-Proszę , Paris - jęczał .
Schowałam kluczyk do tylnej kieszonki i kucnęłam przed nim .
-O co prosisz ?? - zapytałam .
On pociągnął mnie za nogi . A po chwili leżałam pod nim .
-Zayn .
-O co prosisz ?? - zapytał z uśmieszkiem .
Przybliżył twarz do mojej . Przycisnął usta do moich . Jezu jakie on ma miękkie usta !! Poczułam jak wkłada ręce do moich kieszonek . Po chwili odrywa się ode mnie . Szybko Zayn wstaje . On chciał tylko ten jebany kluczyk . Zaczyna się rozpinać , a ja wybiegam z pokoju . Zbiegam po schodach , prawie się zabijając . W salonie siedzą chłopacy , którzy nic nie wiedzą .
-Paris ?? - pyta Niall , po czym zamykam drzwi od ich domu .
Biegnę do domu . Drzwi na szczęście otwarte . Wbiegam po schodach . Nie chciałam tak przeżywać mojego pierwszego pocałunku . Wchodzę do mojego pokoju , po czym trzaskam drzwiami . Nie minęło kilka sekund , gdy jestem przytulona do Nick'a .
-Paris , co się stało ?? - zapytał .
Nie jestem w stanie , powiedzieć .
-Co się stało ?? - odrywa mnie od siebie , i patrzy mi w oczy .
-N-nick , ch-chce z-z-zostać sama - jąkam się .
Odsuwa się ode mnie . Całuje mnie w czoło i wychodzi . Zamykam drzwi , po czym zsuwam się po ścianie .
-Jestem głupia - szepczę .
Siadam na parapecie . Otwieram okno i wywalam nogi . Chowam twarz w dłoniach . Płaczę i płaczę , mogłabym płakać wieczność , gdyby nie pukanie do okna . Patrzę i widzę Zayn'a . Szybko chowam nogi i zamykam okno po czym idę do toalety się ogarnąć . Po kilku minutach wychodzę z WC i kieruję się na dół , do salonu . Tam siedzi Miley , Ariana , Olly , Nick i .... Liam ?? GDy Liam spogląda na mnie , od razu wstaje i podchodzi do mnie .
-Możemy porozmawiać ?? - pyta .
-Chodź - prowadzę go do mojej sypialni .
GDy jesteśmy w środku , zamykam drzwi i patrzę na chłopaka .
-Powiedz , co się stało u was na górze ?? Zayn zamknął się w pokoju i nic nie chce wytłumaczyć - powiedział , a w jego oczach były iskry troski i nadziei , że mu powiem . Wzdycham . Opowiedziałam mu wszystko ze szczegółami . On jest najlepszym słuchaczem po Nick'u . Można mu się wyżalić . Fajny z niego chłopak . Po chwili wstaje .
-Musze już się zbierać - powiedział .
Wstałam . Przytuliłam go mocno . Pocałował mnie w policzek .
-Nie przejmuj się nim , przyznam , dupek z niego , ale też , dobry chłopak - mówi po czym odprowadzam go do drzwi .
-Pa , Liam .
-Pa , trzymaj się . - powiedział i wyszedł .
Wbiegam do pokoju . Siadam na parapecie . Moje oczy spoczywają na oknie sąsiada . Siedzi na łóżku i ... płacze ?? Chyba ktoś do niego zapukał , bo się wydarł . Biorę jakąś bransoletkę i rzucam w jego okno . Od razu spogląda w okno . Otwiera je niepewnie i siada w nim jak ja .
-Zayn - mówię .
-J-ja przepraszam - jąka się .
-Zayn - podnoszę głos .
Jego oczy patrzą w moje .
-Rozumiem cię , jesteś starszy ode mnie , a ja ci nie dorastam do pięt , to co się wydarzyło , to tylko wygłupy , ja znajdę kogoś kto będzie odpowiedni dla mnie , a ty dziewczynę , która będzie ci odpowiadać - odparłam , po czym zamknęłam okno i położyłam się w łóżku . Słyszę pukanie do MOJEGO okna . Wstaję i widzę Zayn'a !?!?!?! Otwieram je pośpiesznie .
-Paris - mówi .
Nie patrzę mu w oczy .
-Paris - warknął .
Spojrzałam mu prosto w oczy .
-Ty jesteś tą dziewczyną - powiedział , przybliżając się do mnie .
-Z-Zayn , aale , j-ja nie mogę - spuszczam głowę , a z tym wiąże się zażenowanie i mój cichy płacz .
Podchodzi do mnie i mocno przytula .
-Paris , wiem , że odpowiesz , że nie , ale muszę zapytać - odparł .
Spojrzałam na niego .
-Czy zostaniesz moją dziewczyną ?? - zapytał .
Teraz mam pełno pytań w głowie . Czy będę go kochać ?? Będzie mi wierny ?? Czy on chce mnie tylko przelecieć ?? Jebać pytania .
-Trzeba myśleć sercem - odrzekłam .
Wzdycha głośno . Chyba mnie źle zrozumiał . Nakładam ręce na jego szyję . Gdy ten się skapnął , wpija się w moje usta .
-Kocham cię - mruczy mi wprost do ust .
-Ja ciebie też .
Odrywa się ode mnie i przytula do siebie .
-Oglądamy filmy ?? - zapytałam .
-Jasne .
-Wybierz , a ja idę po coś do jedzenia - powiedziałam , po czym wyszłam z pokoju .
Weszłam do kuchni , po czym wzięłam popcorn , jakieś żelki , picie . Poszłam do pokoju , a w nim widzę Zayn'a siedzącego nadal nad filmami . Kucam przy nim .
-Nadal nie wiesz co wybrać ?? - pytam .
-Nie , ale może ty mi pomożesz - śmieje się , po czym ciągnie mnie na swoje nogi . Trzyma mnie w talii . Zaczęłam wierzgać , przesuwać się z lewo na prawo . Usłyszałam jak Zayn jęknął .
-Ja..Ja - patrzę , tam gdzie on , jezu - O boże , Zayn !
-Nie powiem , że mi było dobrze , ale tak chłopacy już mają , a co ty taka strachliwa się stałaś - cmoknął mnie w usta .
-Nie wiem .
Wziął mnie na ręce (panna młoda) i zaczął nieść na łóżko .
-Zayn , puść mnie , jestem ciężka i gruba - mówię .
-Chyba przeciwnie - kładzie mnie na łożu .
Włącza jakiś film pod tytułem ,,Halloween'' . Po chwili obraz ekranu stał się czarny . Nagle na obrazie pokazał się jakiś stwór . Pisnęłam i mocno przytuliłam Zayn'a .
-Czego tu się bać ?? - zapytał .
-Pff , no właśnie - mówię , odpychając go od siebie .
Na obrazie pokazuje się kobieta , obdzierana ze skóry .
-A może jest czego ?? - mówię przestraszona , wtulając się bardziej w klatkę piersiową chłopaka .
Po kilku godzinach męczarni , film się skończył , a ja wyskoczyłam z łóżka i stając na środku pokoju , łapiąc się za biodra , mówię :
-I czego się trzeba było bać ??
Zayn wstaje i podchodzi do mnie i szepcze :
-To było tworzone na faktach autentycznych , skarbie .
-Zayn , nie strasz mnie - jęczę .
-Jak chcesz mogę z tobą iść spać - powiedział .
Co to , to nie !! Mam chłopaka od kilku godzin , jestem godną siebie dziewczyną , więc nie wproszę chłopaka do łóżka !!
-Nie - zaprzeczyłam .
Trochę się zdziwiłam jego odpowiedzią , bo myślałam , że będzie mnie męczył .
-Nie będę ci się wpychać do łóżka - pocałował mnie w skroń .
-Dlaczego muszę być taka niska ?? - zapytałam .
-Bo ja jestem facetem w tym związku - powiedział , na co ja się zaśmiałam .
-Będę się zbierał .
Jęknęłam . Zawiesiłam swoje ręce na jego szyi , a on oplótł mnie w talii . Przycisnął swoje malinowe usta do moich . Usłyszałam :
-Ekhm - to typowe chrząknięcie Nick'a . Odklejamy się od siebie i spojrzeliśmy na Nick'a .
-Hej - powiedziałam zawstydzona .
-Ja już chyba pójdę , buziaki - powiedział i pocałował mnie w skroń , po czym wyminął Nick'a .
Wyjrzał na korytarz , po czym podszedł do mnie , PRZYTULAJĄC ??!!?!?
-Moja mała siostrzyczka dorasta - pocałował mnie w policzek .
-Okey , okey , jestem zmęczona , więc won z mojego pokoju - pokazałam palcem na drzwi pokoju .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz